sobota, 1 kwietnia 2017

WSBK: Wypowiedzi po piątkowych treningach na torze Motorland Aragon

Jonathan Rea:

"   Muszę powiedzieć, że jestem zadowolony, ponieważ chciałem uzyskać tutaj takie efekty. Być może pogoda wpłynęła na to, że było lepiej niż we wcześniejszych latach, byliśmy bardzo konkurencyjni, osiągając wiele czasów 1'50 i 1'51. Rano użyłem ustawień z pierwszego wyścigu w Australii, jednak zdałem sobie sprawę, że nie wszystko było w porządku. W rzeczywistości potrzebowałem zwinniejszego motocykla, który da mi więcej pewności siebie na wejściu w zakręty. Wróciliśmy więc do ustawień, które mieliśmy podczas listopadowych testów i skupiliśmy się na ramie motocykla. Motocykl Kawasaki był konkurencyjny, ale przed nami wciąż wiele pracy.. Pod koniec drugiego treningu niestety zaczął padać deszcz, ale tor jeszcze nie był mokry. Widziałem, że Melandri i Lowes byli jeszcze w stanie poprawić swoje czasy, więc zdecydowałem się zaatakować, dzięki czemu znalazłem się na czele. Chaz jest bardzo mocnym kierowcą na tym torze, choć dzisiaj miał problemy. Mimo dopiero czwartego czasu popołudniu, myślę że będzie bardzo groźny."

Marco Melandri:

"   Dzisiaj było bardzo dobrze, może rano warunki były bardziej skomplikowane, ze względu na wiatr, ale Panigale było szybsze. Popołudniu udało nam się poprawić pewność siebie, robiąc krok do przodu w czasach okrążeń. Zrobiliśmy symulację wyścigu i wiemy, czego potrzebujemy. Myślę, że możemy być konkurencyjni, jednak ważne będzie dla nas to, żeby skupić się nad końcówką wyścigu, zwłaszcza nad zużyciem opon. Pierwszy sektor jest dla mnie najtrudniejszy i musimy jeszcze nad nim popracować. W sobotę wiatr może być jeszcze silniejszy, ale jestem zadowolony z naszego obecnego poziomu. Mam nadzieję na dobry wyścig i miejsce na podium, z innym zakończeniem niż w Tajlandii."

Chaz Davies:

"   Niestety, rano mieliśmy problem techniczny, przez co straciliśmy całą sesję. Udało nam się wymienić silnik w rekordowym czasie, ale musiałem nadrabiać stracony czas podczas drugiego treningu. Popołudniu próbowałem znaleźć rytm i pracować według wcześniej założonego planu. Niestety nie zrobiliśmy symulacji wyścigu, aby sprawdzić jak wygląda zużycie opon. Szczerze mówiąc, nie czuję się swobodnie. Różnica pomiędzy nami a czołówką nie jest duża. Ale musimy się poprawić podczas jazdy w zakrętach. Postaramy się wykorzystać trzeci trening, żeby znaleźć najlepsze dla nas ustawienia."

Randy Krummenacher:

"   To był trudny dzień, ale muszę się jeszcze wiele nauczyć. Znaleźliśmy dzisiaj pewne pozytywne aspekty. Oczywiście, różnica pomiędzy nami a czołówką jest duża. Cały czas się uczę, po prostu musimy zrozumieć, jak wszystko działa."

Eugene Laverty:

"   Spodziewałem się, że Leandro może być ode mnie szybszy, ponieważ testował na tym torze w zeszłym tygodniu. Jednak w drugim treningu zrobiliśmy postępy i znaleźliśmy się tuż obok niego. W godzinach porannych nie byłem zadowolony z mojego motocykla, spodziewałem się wielu zmian, ale zmiany nie były tak wielkie, jak można byłoby tego oczekiwać. Na motocyklu czuje się inaczej niż w Tajlandii, ale mimo wszystko podobnie. To było dziwne. Może musimy postarać się bardziej. Nowemu silnikowi brakuje nie tylko koni mechanicznych, rozwój motocykla zatrzymał się praktycznie w Tajlandii, co nie jest dobre. To trochę rozczarowujące, że zmiany nie przynoszą takich efektów, jakie oczekujesz. Musimy być realistami. Kiedy po raz pierwszy wsiadłem na ten motocykl, od razu wiedziałem, że to nie jest ta sama maszyna co kiedyś. Mamy wiele do zrobienia. Jestem przekonany, że Aprilia będzie ciężko nad tym pracować i dostarczy nowe części. Problemem jest to, że Kawasaki i Ducati wszystko miały gotowe już w listopadzie. Chaz wygrał sześć ostatnich wyścigów w sezonie 2016 i byli gotowi. Moim celem jest nie stracić zbyt dużo w pierwszej połowie sezonu i starać się coś nadrobić w drugiej. W Australii i Tajlandii mieliśmy nowe części i wszystko, co potrzeba do pracy nad motocyklem. Ten motocykl był dobry w 2013 r. jednak od tego czasu zasady znacznie się zmieniły i inni wyraźnie się poprawili. Trzeba spojrzeć na różnicę pomiędzy pierwszym treningiem w tym roku, a tym w zeszłym roku. To było prawie pół sekundy szybciej. Musimy znaleźć to, co pozwoliło nam na dobre tempo w 2013 r. Chaz jeździ na Ducati czwarty rok, Jonathan na Kawasaki trzeci, musimy nadrobić zaległości."

Nicky Hayden:

"   Po czasach okrążeń widać, że to był kolejny fatalny dzień. Mieliśmy więcej problemów niż oczekiwaliśmy. Ale mamy kilka pomysłów na to, żeby to poprawić. Teraz znacznie lepiej wygląda hamowanie silnikiem. Najpoważniejsze problemy mieliśmy podczas dwóch pierwszych rund tego sezonu, teraz czuję się znacznie lepiej na motocyklu. Na starej Hondzie było tutaj dobrze, ale teraz te ustawienia są kompletnie nieprzydatne. Nie jestem zadowolony z mojego tempa, miałem nadzieję, że będę szybszy. To że nie byłem w stanie poprawić się popołudniu jest naprawdę tragiczne. Tutaj mamy taki sam pakiet jak w Australii i Tajlandii, więc hamowanie silnikiem to jedna z niewielu rzeczy, którą mogliśmy tutaj poprawić. W poniedziałek będziemy testować w Aragonii, a potem w Portimao, oczekujemy że nowy silnik da nam jakiegoś kopa, ale nie wiem kiedy dokładnie będziemy go testować."

Markus Reiterberger:

"   Trzynaste miejsce brzmi źle, ale dzień rozpoczął się dobrze. W pierwszej sesji byłem nawet przez jakiś czas w pierwszej dziesiątce, nawet siódmy, więc było dobrze. Potem jednak było coraz ciężej.  W tej chwili jestem dwie dziesiąte szybszy niż w zeszłym roku, więc jestem z tego zadowolony. Uświadomiłem sobie kilka problemów, mam nadzieję, że rozwiąże je jutro i zakwalifikuje się do drugiej części Superpole."


Źródło: gpone.com, speedweek.com

 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz