Sito Pons, jest przekonany, że zbyt szybko podjął decyzję, odnośnie następcy Alexa Rinsa, który przechodzi do zespołu Suzuki w MotoGP. Pons zdobył mistrzostwo Moto2 w 2013 r., z Polem Espargaro, w 2014 r., miał do dyspozycji świetnego Mavericka Vinalesa, a przez ostatnie dwa lata Alexa Rinsa. W tym roku miał problem, żeby znaleźć równie dobrego zawodnika, co wcześniej wymieniona trójka.
Sito Pons:
" Quartararo jeszcze nic nie wygrał w mistrzostwach świata Moto3. Biorąc pod uwagę problemy, jakie miałem przy znalezieniu nowego kierowcy, najlepiej by było zrobić sobie rok urlopu. Wziąłem go, bo chciałem jak najszybciej podpisać umowę, z jakimś dobrym zawodnikiem. Jednak powinienem zaryzykować i poczekać. Z dzisiejszej perspektywy, Jorge Navarro byłby lepszym wyborem. On jest w stanie walczyć o podium w każdym wyścigu, natomiast Fabio jeszcze nic takiego nie pokazał. Trudno też, żeby sponsorzy byli zadowoleni, bo to Francuz. Szczerze mówiąc, gdybym miał teraz wybór, to wziąłbym Navarro."
Źródło: speedweek.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz