Gigi Dall'Igna stwierdził, że jest zainteresowany tym, aby Ducati stworzyło motocykl, który wystawi w klasie Moto3! Jednocześnie dodał, że praca w Moto2 nie ma najmniejszego sensu, ze względu na to, że silniki dostarczane są przez Hondę.
" Rozmawiamy z Ducati o Moto3. Jestem przekonany, że ten projekt może być ważny dla przyszłości naszej marki. Musimy jednak postępować krok po kroku i w tej chwili skupiamy się na przyszłym sezonie MotoGP, w którym będzie jeździć dla nas Jorge Lorenzo. Jeżeli wszystko wypadnie zgodnie z oczekiwaniami, wtedy pomyślimy o następnym kroku. A kolejnym krokiem będzie klasa Moto3. Musimy jednak upewnić się, czy będziemy mieć odpowiedni budżet, a także ilość pracowników, żeby podjąć się tego wyzwania. Ale jestem przekonany, że projekt w Moto3, może być bardzo ważny dla całej marki. Jest to jeden z powodów, dla których przekonaliśmy Jorge Lorenzo. Znam go od momentu, kiedy skończył 15 lat i ścigał się w mistrzostwach świata, na motocyklu Derbi. Potem został dwukrotnym mistrzem świata w klasie 250cc na Aprilii. Dlatego jest to bardzo ważne, żeby pomagać młodym talentom. Klasa Moto2 nas nie interesuje z powodu wymagań technicznych. Oczywiste jest, że brakuje nam czegoś pomiędzy Moto3 a MotoGP. Ale najpierw stworzymy podstawy w klasie Moto3, żeby wiedzieć z jakimi kierowcami chcemy współpracować, gdy przyjdzie na nich czas w klasie MotoGP."
Oczekuje się, że Ducati wejdzie do klasy Moto3 najpóźniej w 2019 r. Potem włoską markę czeka znalezienie zespołu w Moto2, który zaopiekuje się kierowcami wybranymi przez Ducati.
Źródło: speedweek.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz