poniedziałek, 7 listopada 2016

Moto3: Wywiad z Pablo Nieto

Czy twoje nazwisko ci pomaga, czy utrudnia życie?

"   Mój ojciec od zawsze był dla mnie bohaterem. Był sławny, kiedy my byliśmy dziećmi i często pojawialiśmy się na padoku. Wiele się od niego nauczyłem i staram się przekazywać swoje doświadczenie młodym zawodnikom."

Czy sądzisz, że Valentino Rossi jest podobny do Angela Nieto?

"   Oni mają wiele wspólnych cech i są do siebie bardzo podobni. Nie mówię o ich stylu jazdy, a raczej o podejściu do życia. Naprawdę zaskakuje mnie to, że oni naprawdę lubią to, co robią. Uwielbiają wyścigi. Mój ojciec jest od 50 lat w padoku i nadal sprawia mu to satysfakcję. Lubią mieć wszystko pod kontrolą, to główna cecha, która ich łączy."

Jakie rzeczy, których się od nich nauczyłeś, są przydatne w twojej pracy?

"   Myślę, że najważniejszą rzeczą jest to, żeby atmosfera w garażu była dobra. Ekipa musi być dla ciebie jak rodzina, ale jednocześnie powinny zostać zachowane zarówno szacunek jak i profesjonalizm. Każdy musi wiedzieć, co ma robić w danym momencie. Wyraźny podział stanowisk, również jest bardzo ważny. Aby dać z siebie maksimum w całym sezonie, praca każdego mechanika musi być uporządkowana. Od mojego ojca nauczyłem się, że trzeba młodych chłopaków pilnować. Dla 16-letnich chłopaków jest to wspaniały świat, z dużą ilością pieniędzy, stają się sławni. Staram się ich wychowywać. Kiedyś byłem zawodnikiem i wiem co oni czują, często trudno im zaakceptować pomyłki, przyznanie się do błędu. Potrzebują kogoś, komu mogą zaufać."

Jak było w tym sezonie?

"   Najbardziej pozytywną rzeczą jest to, że wszyscy nasi zawodnicy mocno się rozwinęli w ciągu sezonu. Najbardziej negatywnym punktem sezonu, jest oczywiście historia z Romano Fenatim. On ma niesamowity talent, ale nie przestrzegał swoich obowiązków. Ja też popełniłem kilka błędów w życiu."

Kto będzie następcą Valentino Rossiego?

"   Sky i zespół VR46 od dawna mają taką misję. Valentino już 10-12 lat temu widział, że przez organizatora, promowani są głównie Hiszpanie. Teraz wyszukuje młodych włoskich zawodników, którym udostępnia swoją strukturę: akademię, a także ranczo. Projekt w mistrzostwach świata realizujemy dzięki telewizji Sky. Kto może być przyszłym mistrzem świata? Myślę, że dobrym kandydatem jest Nicolo Bulega. Zajmuje piąte miejsce w mistrzostwach, mimo dwóch incydentów w ostatnich wyścigach. Ma talent, który upoważnia go do zdobycia tytułu w przyszłości. Musimy pamiętać, że spisuje się świetnie, bo przecież jest tegorocznym debiutantem. Również Migno mnie zaskoczył. Ma potencjał, żeby być mistrzem świata. Gdy Bulega jest w siłowni przez dwie godziny, on spędza cztery, kiedy Binder jest na niej przez trzy godziny, on jest na niej przez sześć godzin. Jest bardzo zdeterminowany."

W przyszłym roku debiutujecie w Moto2...

"   Tak, podwoimy wysiłki, a także liczbę zaangażowanych osób w ten projekt. Będziemy mieć także zespół w Mistrzostwach Świata Juniorów, składający się z dwóch zawodników. Pecco Bagnaia pokazał swój talent, jest wysoki, więc myślę, że pokaże się z dobrej strony w Moto2. Chcielibyśmy startować w Moto2 na podwoziu KTM-a, jednak to będzie dla nich dopiero pierwszy sezon, więc postanowiliśmy poczekać. Jestem pewien, że KTM wykona dobrą robotę także w klasie Moto2." 


Źródło: bikesportnews.com


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz