Jorge Lorenzo nie dostał zgody od Yamahy, na informowanie opinii publicznej, na temat odczuć związanych z pierwszymi jazdami na motocyklu Ducati w Walencji. Zakaz ten będzie obowiązywać, aż do końca tego roku, kiedy kończy się kontrakt Lorenzo z japońską marką. Oficjalne opinie hiszpańskiego zawodnika wysłuchamy więc dopiero w przyszłym roku kalendarzowym. Yamaha zezwoliła Lorenzo na testy, które po zakończeniu sezonu odbędą się w Walencji, jednak nie wyraziła zgody na to, aby Hiszpan wziął udział w testach na torze Jerez, które odbędą się pod koniec listopada. Yamaha tłumaczy to faktem, że nie chcą pomagać konkurencji, zarówno od strony sportowej jak i marketingowej.
Źródło: motorsport.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz