W 2017 r. zostaną zmienione przepisy w klasie WSBK, ale mimo to, Chaz Davies nie uważa, że coś może się zmienić na korzyść Ducati w przyszłym sezonie. Praktycznie od zawsze, na padoku trwa dyskusja o tym, czy równowaga pomiędzy motocyklami V4 i V2 jest odpowiednio wyważona. Ducati narzeka na wysoką prędkość maksymalną czterocylindrowych motocykli Kawasaki, ponadto ma problemy ze sterownością motocykla i zużyciem opon. Od przyszłego sezonu, motocykl będzie musiał być wyposażony w alternator, ale w odczuciu Walijczyka nic to nie zmieni.
" Nie czytałem nowych przepisów w szczegółach, ale niektórzy uważają, że da nam to jakąś przewagę. Ale tak naprawdę, musimy poczekać do pierwszych wyścigów w nowym sezonie, żeby zobaczyć kto jest najlepszy. Ostatniej zimy było podobnie i wszyscy mówili, że zasady są pisane dla Ducati. A potem Johnny Rea wygrał pierwsze trzy wyścigi sezonu. Nasz motocykl nie uległ znaczącym zmianom, jednak ciągle jest badany pod kątem osiągnięcia jak najlepszej wydajności. Motocykl Panigale jest rozwijany od pięciu lat."
Źródło: speedweek.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz