Jesteś nowym włoskim zawodnikiem w Mistrzostwach Świata Superbike...
" Tak naprawdę, wciąż w to nie wierzę, jestem bardzo zadowolony. To był mój cel, miałem problemy w tym sezonie, ale teraz muszę przygotować się na maksa do kolejnego sezonu. W Jerez pojadę po raz pierwszy na motocyklu Superbike i chciałbym od początku mieć pewne zaufanie do niego."
Co da obecność Ricardo Russo w World Superbike?
" Myślę, że będę dobrą twarzą marketingową. Na południu Włoch jest wielu gościnnych ludzi, jednak niewielu z nich interesuje się wyścigami motocyklowymi. U nas króluje głownie piłka nożna, jednak w ostatnich latach, wszystko zaczyna się zmieniać, bo ilość jednośladów w naszym regionie rośnie."
Czy jest to dla ciebie nagroda za wytrwałość?
" Powiedziałbym, że tak, bo sezon 2016, był dla mnie bardzo rozczarowujący. Wróciłem na tor, dopiero pod koniec mistrzostw. Brakowało mi ścigania, szczególnie na torze Misano, gdzie mógłbym pokusić się o bardzo dobry wynik."
Co cię przeraża w WSBK?
" Oczywiście jest tutaj dużo wyższy poziom, ściga się tu wielu wspaniałych zawodników. Będę musiał nauczyć się kilku torów, np. Tajlandię, gdzie ścigałem się tylko w klasie Supersport, będę musiał znaleźć wspólny język z Yamahą."
Masz już jakiś cel na uwadze?
" Myślę, że mamy możliwości ku temu, by na koniec sezonu, znaleźć się w pierwszej dziesiątce. Z pewnością nie możemy mieć większych złudzeń, że w każdym wyścigu będę w czołówce, ale myślę, że podczas wyścigów na mokrym torze, mam szansę na lepsze wyniki."
Co sądzisz o tym, że Davide Giugliano jest na wylocie?
" Z pewnością byłaby to wielka strata dla mistrzostw, jednak być może miał zbyt duże wymagania finansowe."
W 2017 r., możemy mieć w stawce dwóch zawodników z twojego regionu...
" To prawda, jeżeli De Rosa jeździłby w przyszłym sezonie w WSBK, to byłbym szczęśliwy. Jestem przekonany, że Genesio Bevilacqua zrobi wszystko, by znaleźć jak najlepsze rozwiązanie."
Który zawodnik cię inspiruje?
" Myślę, że Nicky Hayden, jest skromny, pomocny i nigdy nie rezygnuje. Podziwiam też Jonathana Rea, który miał fantastyczny rok."
Miałeś również kilka ofert z cyklu grand prix...
" To prawda, niektóre zespoły były mną zainteresowane, ale nie chciałem po raz kolejny popełniać tych samych błędów. Żeby ścigać się w Moto2, musiałby to być konkurencyjny zespół, dlatego wolałem skupić się na klasie Superbike."
Jak z twoim zdrowiem?
" Muszę zdecydować wraz z lekarzem, kiedy podjąć się zabiegu usunięcia wszystkich części, które mam po wypadku. Mam nadzieję, że stanie się to już niedługo, w przeciwnym razie będziemy rozmawiać o tym, po sezonie 2017. Wciąż trenuję na motocyklu, ale także na gokartach, aby utrzymać formę."
Źródło: gpone.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz