piątek, 10 lutego 2017

MotoGP: Wywiad z Lucio Cechinello

Ciężko będzie powtórzyć sukcesy, jakie osiągnęliście w sezonie 2016. Jaki zatem macie cel na nowy sezon?

"   Zawsze wolę stąpać twardo po ziemi. W ubiegłym roku udało nam się wygrać dwa wyścigi i zająć dwa drugie miejsca. MotoGP jednak ponownie stanie się trudne dla zespołów klienckich i wygranie dwóch wyścigów w sezonie 2017 byłoby zbyt optymistyczne. Nawet podium może być trudne do osiągnięcia, kiedy mamy sześć zespołów fabrycznych na torze. Jednak mając Hondę do dyspozycji, jest potencjał na podium. Niezależnie od tego co się stanie, nie mogę teraz powiedzieć, co się wydarzy, bo to zależy od wielu czynników."

Cal Crutchlow nie ukrywa, że chciałby wrócić do fabrycznego zespołu jak najszybciej. Na pewno to rozumiesz, jednak zrobisz wszystko, by zatrzymać go w swoim zespole na sezon 2018?

"   Dla niego nigdy nie było tajemnicą to, że HRC zawsze miało dwóch zawodników fabrycznych w teamie Repsol, oraz kilku zawodników takich jak: Gibernau, Simoncelli, Bradl czy Miller w ramach bezpośredniego kontraktu. Dlatego chcemy razem z Calem, usiąść przy stole i poważnie porozmawiać o umowie pomiędzy trzema stronami - jego, HRC i LCR. w tej chwili jest zbyt wcześnie, aby omawiać kontrakty na sezon 2018, ponieważ jesteśmy w okresie przejściowym, ponieważ zmieniła się władza w HRC i Shuhei Nakamoto zastąpił pan Kuwata. Potrzebuje on jednak trochę czasu do analizy tego, w jaki sposób kontynuować projekt HRC w MotoGP."

Gibernau i Simoncelli mieli prawdziwe fabryczne motocykle w zespole Gresini Honda. Sete Gibernau był dzięki temu w 2003 i 2004 r. wicemistrzem świata, znajdując się w klasyfikacji tylko za Valentino Rossim. Czy istnieje sposób, dzięki któremu Cal mógłby otrzymać taki motocykl? Czy zespół Repsol ma wyłączność na fabryczne motocykle?

"   Osoby, które uważają, że Cal ma do dyspozycji fabryczny motocykl, mnie rozśmieszają. Cal podczas praktycznie każdego weekendu wyścigowego i testów podkreśla, w jak niekorzystnej sytuacji jest w porównaniu do zespołu Repsol. Etapy rozwojowe motocykla są tak małe i śmieszne, że często mówimy o byle czym, byle podkreślić, że to nowa rzecz w naszym motocyklu."


Źródło: speedweek.com
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz